Patriota do końca – o. Julian Mirochna (1903-1943)

Nieprzejednana bohaterska postawa o. Julian Mirochny pozostała w pamięci wielu ludzi. Był działaczem konspiracyjnym podczas II wojny światowej i nie cofnął się przed żadnymi prześladowaniami i szykanami. Jego postać pełna patriotyzmu i odwagi przemawia do współczesnych z jeszcze większą siła i przekonywaniem.

O. Julian Mirochna urodził się 31 sierpnia 1903 roku w Bochni jako syn Wojciecha Mirochny i Marii z domu Kawa. Ochrzczony został dnia 8 września 1903 roku w Bochni. Na chrzcie otrzymał imiona Stefan Marian. Po ukończeniu szkoły podstawowej uczęszczał do gimnazjum w Bochni. Po ukończeniu pięciu klas gimnazjalnych wstąpił w 1918 roku do Zakonu OO. Franciszkanów we Lwowie. Z domu rodzinnego wyniósł o. Julian przede wszystkim głębokie wychowanie religijne oraz poczucie szlachetnej miłości do Ojczyzny.

Dnia 20 października 1918 roku rozpoczął nowicjat w Łagiewnikach koło Łodzi i otrzymał zakonne imię Julian. Po roku zakonnej próby dnia 26 października 1919 roku złożył pierwsze śluby zakonne. Następnie w latach 1919-1920 uzupełniał naukę w szkole średniej we Lwowie. W latach 1920-1926 odbył studia filozoficzno-teologiczne w Krakowie. Święcenia kapłańskie przyjął dnia 6 czerwca 1926 roku w Krakowie, a następnie oddał się pracy duszpasterskiej.

Pierwszą placówką o. Juliana był klasztor w Horyńcu Zdroju, w którym pracował w latach 1926-1928. Następnie w został przeniesiony do klasztoru w Jaśle, gdzie pracował w latach 1928-1929. Później znalazł się w Łagiewnikach koło Łodzi, gdzie spełniał obowiązki prefekta szkoły parafialnej w latach 1929-1932. Potem został skierowany do klasztoru w Gnieźnie, gdzie pełnił funkcję wikariusza parafii i równocześnie dyrektora chóru kościelnego w latach 1932-1933. W 1933 roku po raz drugi został skierowany do pracy w klasztorze w Łagiewnikach, tym razem będąc socjuszem magistra nowicjatu, a później wikariuszem parafii. Posługiwał tu także przez głoszenia nauk rekolekcyjnych.

Pod koniec 1935 roku został wybrany gwardianem klasztoru w Kaliszu. Został opiekunem i dyrygentem „Chóru Mariańskiego”, działającego przy kościele franciszkanów. Na kapitule prowincjalnej w 1936 roku o. Julian został ponownie wybrany przełożonym w Kaliszu. Równocześnie pełnił w tym klasztorze obowiązki dyrektora III Zakonu św. Franciszka. Do wybuchu II wojny światowej poświęcał się pracy duszpasterskiej. Uważany był za dobrego kaznodzieję. Drukował swe kazania w „Pochodni Serafickiej” i „Rycerzu Niepokalanej”. Już w tym czasie sympatyzował z ruchem narodowym.

W chwili wybuchu II wojny światowej pozostał na stanowisku gwardiana klasztoru w Kaliszu. Od października 1939 roku wszedł w skład organizacji konspiracyjnej i włączył się w tą działalność. W styczniu 1940 roku został duchowym przywódcą „Organizacji Jedności Narodowej”. W klasztorze prowadzono nasłuchy radiowe i wydawano gazetkę „Jedność Narodowa”. Współredagował to pismo narażając siebie i cały klasztor. W 1941 roku Organizacja Jedność Narodowa została zdekonspirowana i rozpoczęły się aresztowania jej członków. Dnia 28 lutego 1941 roku Niemcy w klasztorze w Kaliszu wykryli aparat radiowy i inne materiały obciążając osobę o. Juliana Mirochnę. W czasie aresztowania i rewizji klasztoru udało mu zbiec w przebraniu do Warszawy. Od tego czasu, co musiał ukrywać pod innymi przybranymi nazwiskami. Pod nazwiskiem Antoni Lis przedostał się do Warszawy i ukrywał się w tym mieście nadal prowadząc pracę konspiracyjną.

W ramach represji klasztor franciszkanów został zamknięty przez hitlerowców. O. Emil Dubiel, o. Melchior Fryszkiewicz, br. Teodor Bartczak, br. Szymon Makowski i br. Albert Możejko zostali aresztowani i otrzymali ciężkie wyroki skazujący na więzienie. O. Julian Mirochna rozpoczął działalność na terenie Generalnej Guberni. Dnia 6 marca 1941 roku podczas przesłuchań władze niemieckie ustaliły, że o. Julian był kierownikiem tej organizacji, wskutek czego wszczęli poszukiwania zakonnika. Niemcy wyznaczyli dużą nagrodę w wysokości 25000 marek za pomoc w jego ujęciu lub za wskazanie jego adresu. Dnia 21 listopada 1941 roku wpadł w ręce Niemców w Warszawie. Sprowokowany został do spotkania się w kawiarni Antoniego Leżańskiego przy ul. Marszałkowska 83 i tam został aresztowany przez gestapo. Wskazała go kobieta, która go znała z jego działalności w Kaliszu. Został aresztowany przez gestapo i po okresowym pobycie na Pawiaka w styczniu 1942 roku przewieziony został do Poznania. Początkowo przebywał w więzieniu śledczym przy ul. Ratajskiej.

Bezpośrednią przyczyną jego aresztowania była przedawniona przepustka i dokumenty, jakich używał w podróżach do Generalnej Guberni. Znaleziono przy nim zaszyfrowane pisma. Mimo najwymyślniejszych metod śledztwa o. Julian Mirochna o owych szyfrach nic nie powiedział Niemcom. Przyznał tylko na przesłuchaniu, że jest duchownym katolickim. Początkowo umieszczono go w więzieniu, a następnie przewieziono do szpitala.

Według relacji o. Hilarego Breitingiera administratora i wikariusza generalnego na Poznań dla Niemców w Kraju Warty zginął pojednany z Bogiem. Niemiecki franciszkanin relacjonuje, że pewnego dnia został wezwany do zbitego i skatowanego o. Juliana do szpitala. Wyspowiadał go, ale nie mu nie mógł pomóc. W późniejszym czasie znalazł się w poznańskiej cytadeli, gdzie w Forcie VII był wielokrotnie przesłuchiwany i torturowany, lecz nikogo nie wydał. Według wielu relacji zginął powieszony dnia 22 września 1942 roku.

W pamięci potomnych pozostał, jako wielki patriota. Jego nieprzejednana postawa pozostała, jako wzór dla wielu działaczy konspiracyjnych. Jako kapłan i zakonnik był również i gorliwym duszpasterzem i dobrym organizatorem życia klasztornego.

o. Rafał Kwiatkowski

0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *